"Those who are at war with others
are not at peace with themself"
are not at peace with themself"
Od małej dziewczynki lubiłam sama własnoręcznie przerabiać sobie ubrania. Raz przeróbki były bardzo drastyczne, raz mniej. W sieci powstaje coraz więcej internetowych sklepów z rzeczami DIY –czyli na polski tłumacząc „Zrób to sam”. Są to rzeczy najczęściej unikatowe, perełki, jedyne w swoim rodzaju i do tego stopnia niepowtarzalne, że osiągają kolosalne ceny. Niemniej jednak koszt takiej przyjemności nie jest dla prawdziwego fanatyka mody żadną przeszkodą.
Pamiętam, że w zeszłym sezonie był szał na koturny z motywem kosmosu. Wystarczyło kupić sobie wyżej wymienione obuwie w kolorze czarnym, farbki do ubrań (coby nie zmyły się nam za szybko) i ewentualnie brokat w sprayu do zaakcentowania wzoru. Koszt takiej wyprawki – niecałe 100 zł. Sami dobrze wiemy, że aby wykonać kosmiczny print na czarnej bazie, trzeba tylko „popaćkać” w pare stron różnymi farbkami, tak żeby to miało ręce i nogi. Kiedy „nasze dzieło” będzie już przypominać coś, co można by nazwać galaktyką, odstawiamy buty , żeby wyschły. Na koniec dla wzmocnienia efektu spryskujemy brokatem obuwie. Voilà! – gotowe. Jak widać bardzo prosto można samemu takie cudo zrobić. Kiedyś śledziłam zagraniczne aukcje na Ebayu właśnie z takimi DIY butami. Dacie wiarę, że do zakończenia aukcji zostały jeszcze 4 dni, a koturny kosztowały już ponad trzysta dolarów?!
Czy Waszym zdaniem rzeczy DIY warte są często swojej wygórowanej ceny?
Moje zdanie na ten temat poznacie w dalszej części tekstu. W dzisiejszym poście prezentuje modny tego lata motyw ombre. Wybielaczem samej udało mi się osiągnąć wg mnie perfekcyjny efekt i dosyć płynne przejście na jeansowej kamizelce. Robiąc ją spędziłam prawie 2 godziny czasu na balkonie – nie chciałam narażać moich domowników na nieprzyjemną woń wybielacza, który mimo, że był cytrynowy i tak jakimś cudem wdarł się do naszego domu. Teraz wiem ile „zachodu” kosztuje zrobienie czegoś samemu. Najczęściej wkładamy w to tyle serca i chcemy, żeby wyglądało to jak najlepiej. Przynajmniej ja teraz zrozumiałam , dlaczego te rzeczy są przeważnie drogie.
Pod kamizelkę założyłam krótki top z kolekcji H&M against AIDS. Jeansowe szorty idealnie współgrają z moją ombre kamizelką.
A może znacie jakieś ciekawe instrukcje DIY? Czekam na Wasze sugestie :*
A tutaj przedstawiam Wam mały bekstejdż z dzisiejszych zdjęć. Nowa ekipa do zdjęć spisuje się na medal.
top - H&M against aids, vest, diy, shorts- second hand, sandals- CzasNaButy
Moje aukcje na Allegro





























.jpg)
.jpg)
.jpg)
-horz+(Kopiowanie).jpg)
.jpg)
-horz+(Kopiowanie).jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)