wtorek, 19 lutego 2013

Kenzo .

"A woman's perfume tells more
 about her than her handwriting."


Na początku chciałam Was przeprosić za jakość zdjęć. Zdaję sobie sprawę z tego, iż są rozmazane, ale niestety nagle zaczął padać śnieg, zerwał się wiatr i temperatura znacznie się obniżyła. W głowie miałam tylko - kierunek dom.  Dziś mam na sobie skórzany płaszczyk z Zary + czarne, bazowe rurki. Nie chciałam, żeby było zbyt elegancko, dlatego set urozmaiciłam zieloną, streetową bluzą. Do tego wielka torba, w której mogę wszystko zmieścić i można ruszać na uczelnię.

coat via Zara, blouse - VJ-style, bag - Reserved (similar HERE), heels - H&M (similar HERE)



niedziela, 10 lutego 2013

I choose to be happy.


"And I promise that we can make up for lost time

You always held your temper when I lost mine"



W ostatnim poście była wersja elegancka, więc dla odmiany teraz będzie bardziej na luzie. Tej zimy do mojej szafy wpadło mnóstwo kolorowych, ciepłych czapek, które sprawiają, że nie są mi straszne żadne mrozy. Wydawałoby się, że dziś jest zbyt pstrokato. Jednym może spodoba się ten outfit innym zaś nie. Dla mnie zaś jest idealny! Takie było założenie - na luzie i kolorowo. 


backpack - VeroStilo, jacket - Preska, shoes - Chicnova, blouse - IndressMe
pants - Cubus, beanie - Camaieu (PODOBNE TUTAJ)

                  Zapraszam na moje aukcje na Allegro : KLIK TUTAJ

Kochani na Romwe trwają walentynkowe Promocje!
ROMWE



sobota, 9 lutego 2013

NEW IN #1 .

"It is the first step that is troublesome "


Jestem właśnie w trakcie zaliczania egzaminów. Mimo wszystko nie chcę zanidbywać bloga, ale nauka niestety wygrywa w tym pojedynku. Od marca szykuje się wiele fajnych eventów, spotkań związanych z blogiem, że aż sama nie mogę uwierzyć, że dzieje się to naprawdę. Jutro dodam nowego posta ze stylizacją, a w tygodniu jeśli tylko czas na to pozwoli, planuje kolejne. Wysyłacie mi mnóstwo pytań na maila, czy wystawię jakieś ubrania na Allegro, a moja odpowedź brzmi - TAK, jeśli tylko znajdę na to odrobinkę czasu. W minionym tygodniu spałam może z 10 godzin, więc mam nadzieję, że przez te tygodniowe ferie wypocznę. 

Oczywiście nie wyobrażam sobie tego trudnego okresu bez kawy. Na codzień rzadko pijam kawę, lecz kiedy tylko zaczynają się egzaminy staje się prawdziwym kawoholkiem. Starbucksowe kawy nie mają sobie równych, więc jeśli tylko skończymy egzamin udajemy się na pyszną kawę z bitą śmietaną do kawiarni. Kiedy jest więcej czasu i nauka nas nie goni, wybieramy się do pubu do kochanej Uli i kochanego Wojtusia na coś mocniejszego.

No chyba, że na drugi dzień jest egzamin z termodynamiki, wtedy muszę obejść się smakiem i czekać na specjalność Wojtka - mrożoną kawę. Takiego barmana to ze świecą szukać! Ula zaś jest specjalistką od bardziej wykwintnych trunków, więc ja i Karolina zawsze robimy za testerów. Jesteśmy prawdziwymi koneserkami w tej dziedzinie. 


Upolowałyście coś na wyprzedażach? Ja kupiłam mnóstwo rzeczy o których marzyłam, ale kosztowały bardzo dużo. Udało mi się kupić kilka par spodni, buty ( mnóstwo butów!!!)  i fajne t-shirty. Nie szalałam zbytnio, ponieważ zbieram na szybszy komputer i Iphona :)



Was też dopadł paznokciowy szał na ozdabianie paznokci? Do mnie właśnie lecą wszelakie ozdoby takie jak: welur do paznokci, brokat, ćwieki i inne kolorowe cudeńka. Nie zapominajcie jednak, aby dbać o swoje naturalne paznokcie, kiedy fundujemy im taki tunning :) Wiele ozdób do paznokci znajdziecie TUTAJ.



Jeśli chodzi o moje nowości kosmetyczne to w nadchodzącym czasie będzie ich bardzo dużo. Znalazłam stronkę na której możemy kupić kosmetyki o wiele taniej niż w drogeriach. Np. Tusze Astora, Loreala, które w drogeriach kosztują grubo ponad 50 zł tutaj możemy kupić za około 20 zł. To samo tyczy się ubrań i gadżetów. 
Także swoją kosmetyczkę zaopatruję


Na dzisiaj to już wszystko. Lecę uczyć się elektrotechniki a Was zostawiam z nowym postem, a jutro zapraszam na nową notkę :) 
Całuje mocno!



sobota, 2 lutego 2013

Red coat from ROMWE.

"To admire is the only way of imitating
 without losing originality "


Dawno mnie tutaj nie było. Sesja, sesja i jeszcze raz sesja. Niestety w najbliższym czasie nie mogę obiecać, że będę pisała systematycznie, gdyż nieugięta sesja cały czas komplikuje mi moje plany. Dzisiejszy outfit idealnie nadaje się na egzaminy. Na pewno przydałaby się tutaj jakaś narzutka w postaci sweterka (gdzie bez problemu możemy schować pomoce naukowe). 

Na czarny set narzuciłam coś ciepłego, w postaci pomarańczowo- czerwonego płaszyka od Sheinside. Dziś mam kuca, którego spięłam spinką ze złotą klamrą. Jak tam wasze ferie/sesja/ szkoła ? :*

Buziaki!!!!! :*


skirt - Preska, coat - Sheinside, shirt- Orsay, bag, shoes - SIMILAR HERE