poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Szafa marzen - konkurs!

Cześć dziewczyny!
W dzisiejszej notce chciałam Wam pokazać stylizację, jaką stworzyłam za pomocą aplikacji
SZAFA MARZEŃ



W wolnych chwilach, kiedy tylko mam czas lubię tworzyć wirtualne stylizacje. Jeśli i Wy podzielacie moje hobby, to gorąco Was zapraszam do stworzenia swojej stylizacji w aplikacji Szafa Marzeń na Facebooku marki C-THRU. Tworząc taką stylizacje macie szansę zdobyć naprawdę super nagrody. Konkurs składa się z dwóch etapów:

I ETAP

Stwórz „Szafę swoich marzeń” poprzez umieszczenie w wirtualnej szafie 10 zdjęć ukochanych ubrań i dodatków.
Do drugiego etapu przejdzie 100 uczestniczek (50 wybranych przez Jury oraz 50 z największą liczbą głosów).

II ETAP

Dziewczyny, które przejdą do II etapu zostaną poproszone o przesłanie własnego zdjęcia w stylizacji zainspirowanej
„Szafą swoich marzeń”, którą stworzyły w I etapie.
Jury wybierze 3 zwyciężczynie oraz wyróżni 10 dziewczyn.

KLIK TUTAJ I WEŹ UDZIAŁ JUŻ TERAZ!





niedziela, 6 kwietnia 2014

Miss spring.


Nareszcie nadeszła pora, kiedy mogę Wam pokazać masę sukienek z mojej garderoby. Dzisiaj czułam się niczym pani wiosna, albo niezastąpiona Tamara z Macademian Girl. Kwiecista sukienka wygląda niczym ta od Mary Katrantzou.  Jak Wam się podoba? Na co dzień zamiast szpilek proponuje białe, krótkie trampki. Na pewno każda z Was wyglądałaby cudownie!

Sheinside dress


sobota, 5 kwietnia 2014

Love pink.


Wracam po prawie dwutygodniowej przerwie. Już tłumaczę co i jak. Niestety na samym początku dopadły mnie wiosenne migreny i od razu jak przychodziłam z uczelni kładłam się spać. Później złapała mnie grypa. Jestem wykończona, ale na szczęście już wszystko jest w porządku. Chyba nie muszę Wam mówić, że przez ten czas nie byłam w stanie ćwiczyć ani chodzić na siłownie :( . Od wczoraj znów zaczęłam ćwiczyć ze zdwojoną siłą. A w dzisiejszym poście prezentuje Wam moją dzisiejszą stylizacje. Już od dawien dawna marzyła mi się różowa bluza od Victoria's Secret z wielkim napisem LOVE PINK, teraz czekam tylko na czarne dresy również z tym napisem. Żeby nie było zbyt słodko dobrałam do całości białe Conversy oraz białą parkę. Jak Wam się podoba?

blouse Victoria's Secret via Sheinside | Converse via ButSklep.pl


niedziela, 23 marca 2014

Be fit #8.

Ostatnio bardzo ciężko jest mi połączyć uczelnie, naukę, blogowanie, siłownie i pracę.
Na siłownie chcę teraz chodzić w godzinach wcześniejszych niż dotychczas. Zwykle wybierałam się gdzieś między godziną 17 a 18. Teraz mam nadzieję, że o 13 będę już "wyćwiczona". Dzień staje się dłuższy, a pogoda jest przepiękna! Nic tylko siedzieć na dworze i chodzić na długie spacerki.
Zapraszam Was na moje aukcje na ALLegro KLIK TUTAJ

Tutaj możecie zadawać mi pytania  ASK



Z góry zakładałam, że posty akcji BE FIT będą motywujące. Będą motywowały zarówno mnie jak i Was. Ale w tym tygodniu działo się coś bardzo przykrego dla mnie. Na moją skrzynkę mailową, Facebookową i tutaj w komentarzach zaczęły spływać takie niemiłe komentarze, że zaczęłam się zastanawiać, czy ta akcja ma w ogóle sens. Wiem, że niektóre te komentarze były pisane przez moje "serdeczne koleżanki"  uczelni, które chyba nie umieją sobie poradzić z nadmiarem wolnego czasu i boli je to, że potrafię to wszystko połączyć, aby na nic nie narzekać. Otrzymywałam również przykre komentarze na temat mojego wyglądu. Nic dziwnego, że ich nie widzicie, bo było mi bardzo głupio akceptować wyzwiska na temat mój i moich przyjaciół, którzy przez znajomość ze mną nieźle obrywają.

Śmiało mogę powiedzieć, że zaczynam odnosić sukces i to w życiu prywatnym jak i tym zawodowym. Nigdy nikomu nie życzyłam źle, nigdy nikomu nic złego nie zrobiłam, zawsze jestem miłą i uśmiechnięta, nawet dla osób, które wiem,że za mną nie przepadają. Nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili, nawet nie chcę! :) Powiedzcie mi jak można komuś życzyć, aby udławił się jedzeniem, żeby zszedł na zawał podczas ćwiczeń? Ostatnio też wielkie poruszenie wywołało moje zdjęcie z przyjaciółmi, kiedy to pijemy sobie piwo po zajęciach. Alkoholiczka, fit po c*uju to tylko niektóre z Waszych wiadomości. Ludzie puknijcie się  mocno i zastanówcie nad Waszym życiem. Jeśli już tak bardzo chcecie wychowywać ludzi, to może najpierw popatrzcie na siebie.
Nie akceptuje chamskich komentarzy już nie od dziś, więc jeśli nie masz nic miłego do napisania to się lepiej nie odzywaj. Zapamiętaj, że nie czytam tego bloga tylko ja, ale także moi znajomi, rodzina, a także dziewczyny, którym daję motywacje do ćwiczeń :)  

A teraz coś pozytywnego wreszcie! :) Moje squaty weszły mi już w nawyk. Po ponad miesiącu, uff ... Przepraszam Was za małą ilość zdjęć, ale ten tydzień był naprawdę bardzo zakręcony. W sobotę za tydzień będę miała dla Was mała fotorelację z mojego codziennego treningu! ButSklep zaskoczył mnie miłą niespodzianką! Dostałam pokrowiec na treningi do mojego iPhone'a i super skakankę!




Ciesze się, że podczas moich ćwiczeń w ogóle nie zmalał mi biust. Ba! Nawet urósł o 2 cm ;) A jeśli chodzi o wagę to można powiedzieć, że na wadze przybrałam, bo ważę 52 kg. Uważam, że to po prostu mięśnie, gdyż nie czuję się "grubo" . Generalnie dąsanie już mi przeszło, naładowałam akumulatory i dalej zamierzam cisnąć z treningami!




Mam nadzieje, że jesteście dalej ze mną! Od wczoraj wprowadziłam nowe ćwiczenie: killera na uda - krzesełko przy ścianie. Robię nowy 30 dniowy challange. Zacznijcie ćwiczyć razem ze mną!